|
SZKOLENIA W WARSZTATACH
TERAPII ZAJĘCIOWEJ |
|
Zarząd Województwa
Mazowieckiego z
siedzibą w Warszawie
w trybie
pozakonkursowym
zlecił Polskiemu
Stowarzyszeniu na
Rzecz Osób z
Upośledzeniem
Umysłowym Koło w
Wyszkowie realizację
zadania publicznego:
„Organizowanie i
prowadzenie szkoleń,
kursów i warsztatów
dla członków rodzin
osób
niepełnosprawnych,
opiekunów, kadry i
wolontariuszy
bezpośrednio
zaangażowanych w
proces rehabilitacji
zawodowej lub
społecznej osób
niepełnosprawnych,
ze szczególnym
uwzględnieniem
zagadnień
dotyczących procesu
integracji osób
niepełnosprawnych w
najbliższym
środowisku i
społeczności
lokalnej,
zwiększenia ich
aktywności życiowej
i zaradności
osobistej oraz
niezależności
ekonomicznej,
podnoszenia pracy z
osobami
niepełnosprawnymi, w
tym sprawowaniu nad
nimi opieki i
udzielania pomocy w
procesie
rehabilitacji” pod
tytułem:
„Uczymy się aby móc
uczyć innych”.
Kwota dotacji
wyniosła 9550,00 zł.
W dniach od 15 do 18
grudnia 2011 r.
odbyły się dwa
szkolenia:
1. „Aktywne metody
pracy grupowej z
osobami
niepełnosprawnymi”.
W zakresie tego
szkolenia poruszane
były zagadnienia
zasad pracy z grupą,
planowanie i budowa
zajęć, metody
prowadzenia
treningu, specyfika
pracy z grupami
niepełnosprawnych
intelektualnie,
specyfika pracy z
chorymi psychicznie.
2. „Agresja i
autoagresja osób z
niepełnosprawnością
intelektualną i
zaburzeniami
psychicznymi”. W
ramach tego
szkolenia poruszane
były zagadnienia
agresji i
autoagresji, zasady
postępowania w
przypadku ataku
agresji i
autoagresji, praca i
formy zajęć w celu
przeciwdziałania
agresji i
autoagresji,
ujednolicenie
sposobu pracy:
konsekwencja,
pozycje ciała
pomocne podczas
ataku agresji,
stosowanie przymusu
bezpośredniego.
Szkolenie było
podzielone na dwie
grupy dla rodziców
oraz kadry.
W szkoleniu udział
wzięło łącznie: 63
osoby. Byli to
rodzice/opiekunowie
oraz kadra z różnych
placówek, m.in.
Ośrodka
Rehabilitacyjno
Edukacyjno
Wychowawczego z
Wyszkowa, Warsztatów
Terapii Zajęciowej z
Wyszkowa,
Przedszkola
Integracyjnego Nr 4
z Wyszkowa,
Środowiskowego Domu
Samopomocy „Soteria”
z Wyszkowa, Domu
Pomocy Społecznej z
Brańszczyka, Poradni
Psychologiczno-Pedagogicznej
z Wyszkowa, Szkoły
Podstawowej Nr 2 z
Wyszkowa, Zespołu
Szkół Specjalnych z
Brańszczyka, Szkoły
Podstawowej Nr 3 z
klasami
integracyjnymi z
Pułtuska, Ośrodka
Pomocy Społecznej z
Wyszkowa,
Specjalnego Ośrodka
Szkolno
Wychowawczego z
Wyszkowa.
Szkolenie dla osób
uczestniczących było
bezpłatne i odbyło
się w Warsztatach
Terapii Zajęciowej.
Szkolenie dla
kadr



Szkolenie dla
rodziców i opiekunków

Przedsięwzięcie
współfinansowane ze
środków Samorządu
Województwa
Mazowieckiego

14.12.2011
|
|
"MAGICZNA MOC ŚWIĘTEGO
MIKOŁAJA - WYSZKOWSKIE
IMPRESJE INTEGRACYJNE" |
|
W dniu 10 grudnia
2011r. PSOUU Koło w
Wyszkowie zorganizowało
imprezę mikołajkową pod
nazwą „Magiczna moc
Świętego Mikołaja –
wyszkowskie impresje
integracyjne”. Uroczystość
sfinansowana została ze
środków Samorządu
Województwa Mazowieckiego
- Mazowieckiego Centrum
Polityki Społecznej w
Warszawie.
Przybyłych gości
witała i zapraszała do
wspólnej zabawy
Przewodnicząca Zarządu
Wyszkowskiego Koła PSOUU
pani Urszula Mikołajczyk.
Mikołajki podzielone
były na dwie części. Od
11:00 do 13:45 w zabawie
brały udział dzieci, a w
godzinach 14:00 - 17:00
młodzież i
niepełnosprawne osoby
dorosłe, wraz z którymi
bawili się członkowie
ich rodzin i pracownicy
prowadzonych przez PSOUU
placówek: OREW i WTZ.
Impreza obfitowała w
wiele atrakcji, m. in.:
tańce i piosenki, zabawy
i konkursy, słodki
poczęstunek oraz
upominki wręczane przez
Świętego Mikołaja.
Pierwszą część zabawy
prowadził p. Wojciech
Kalinowski wraz z
zespołem muzycznym „Reck
Dance”, natomiast dla
dorosłych grał uczestnik
WTZ p. Adam Łoziński. W
rolę wodzireja wcieliła
się p. Małgorzata
Bonalska.
Sobotnie wydarzenie
swoją obecnością
zaszczycili: p. Teresa
Trzaska – członek
Zarządu Powiatu
Wyszkowskiego, p.
Marzena Dyl –
Przewodnicząca Komisji
Edukacji Kultury i
Sportu, p. Adam Warpas -
Z-ca Burmistrza
Wyszkowa, p. Agnieszka
Mróz - Dyrektor OPS w
Wyszkowie oraz Radny
Powiatu Wyszkowskiego p.
Jan Gietka –
Przewodniczący Komisji
Zdrowia i Pomocy
Społecznej, a także
przedstawicielki PCPR w
Wyszkowie. Nie zabrakło
również lokalnej prasy.
Integracji sprzyjała
także wspólna zabawa z
zaproszonymi gośćmi:
harcerkami z drużyny
„Marat” i uczniami
Liceum Socjalnego z
Zespołu Szkół Nr 1 w
Wyszkowie z panią
pedagog Marianną
Popławską.
Uczestnicy zabawy
dziękują organizatorom
Mikołajek, Zarządowi
Województwa
Mazowieckiego oraz panu
Antoniemu Beczkowi –
Dyrektorowi Bursy
Szkolnej za nieodpłatne
użyczenie sali.




Przedsięwzięcie
współfinansowane ze
środków Samorządu
Województwa
Mazowieckiego

14.12.2011
|
|
PIKNIK RADIA DLA CIEBIE |
|
W niedzielę
28.08.2011r. wyszkowianie
mieli okazję spędzić miłe
popołudnie na Pikniku
Radia dla Ciebie, który
odbył się na stadionie
WOSiR pod patronatem RdC i
Gminy Wyszków.
Imprezę o godzinie
16-tej otworzyli
organizatorzy witając
przybyłych na stadion
wyszkowian. Wydarzenie
rozpoczęło się
przedstawieniem
teatralnym dla
najmłodszych.
Na płycie stadionu
promowały swoje stoiska
różne organizacje, m.
in. Stowarzyszenie
„Promenada” ze swoją
loterią fantową, czy
Fundacja Szansa dla
Niewidomych prezentująca
tyflobus.
Warsztaty Terapii
Zajęciowej przedstawiły
stoisko wyrobów
artystycznych
uczestników WTZ. Prace
naszych uczestników swym
pięknem, dokładnością i
starannością wykonania,
wzbudziły duże
zainteresowanie.
Znalazły się osoby,
które wsparły finansowo
naszą placówkę podczas
kwesty. Uzbierane środki
zostały przeznaczone na
pokrycie kosztów
adaptacji nowych
pomieszczeń.
Uczestnikom zabawy
żegnającej lato, czas
spędzany na stadionie
uprzyjemniały koncertami
liczne zespoły
wokalno-instrumentalne i
taneczne. W finale
Pikniku wystąpił znany
wszystkim artysta –
Robert Janowski.


|
|
WYCIECZKA
DO STEGNY 2011 |
|
PSOUU Koło w
Wyszkowie realizowało
zadanie publiczne pod
tytułem
„Zorganizowanie wypoczynku dla dzieci, młodzieży i dorosłych z terenu
powiatu wyszkowskiego”
wspierane przez Zarząd
Powiatu w Wyszkowie.
Wysokość dotacji 4000,00
zł
W
dniach 5-10 czerwca 2011
r. odbyła się wycieczka
do Stegny.
Celem wycieczki było
zwiększenie aktywności
psychofizycznej,
popularyzowanie walorów
krajoznawczych i
turystycznych regionu
Polski, poszerzanie i
rozwijanie
zainteresowań, poprawa
stanu zdrowia,
zwiększanie autonomii,
niezależności myślenia,
decydowania i działania,
wzmocnienie poczucia
siły, odwagi i
sprawstwa, zwiększanie
samodzielności w
planowaniu czynności
dnia codziennego i
zaradności oraz
zwiększanie umiejętności
radzenia sobie w
relacjach
międzyludzkich.
W dniu wyjazdu wszyscy
stawiliśmy się
punktualnie przed WTZ i
przed godziną 8.00
wyjechaliśmy z Wyszkowa.
Na miejsce zajechaliśmy
wczesnym popołudniem.
Tam w przydzielonych nam
domkach zostawiliśmy
bagaże, posililiśmy się
pysznym obiadem i
poszliśmy przywitać
Bałtyk.
Mieszkaliśmy w Ośrodku
Wypoczynkowym „Wiking” w
Stegnie. Stegna jest
miejscowością położoną w
województwie pomorskim,
na Żuławach Wiślanych, o
szerokiej piaszczystej
plaży. Sam Ośrodek
„Wiking” położony jest w
sosnowym lesie. Znajdują
się w nim wygodnie i
funkcjonalnie urządzone
domki 5-cio i 6-cio
osobowe. Z naszego
ośrodka mieliśmy blisko
nad morze, a także do
punktów restauracyjnych
i handlowych. W
„Wikingu” mieliśmy do
dyspozycji boisko do
siatkówki, miejsce do
grillowania i innych
różnorodnych zajęć
rekreacyjnych, a także
możliwość korzystania z
rowerów.
Osoby niepełnosprawne
były inicjatorami
działań i odpowiedzialne
między innymi za takie
elementy wycieczki jak:
planowanie i
zorganizowanie wycieczki
rowerowej po okolicy,
zaplanowanie i
zrealizowanie pieszych
wycieczek w celu
poznania szczegółów
walorów krajobrazu i
obiektów zabytkowych,
tj. kościół parafialny z
XVII wieku w Stegnie.
W tym roku dopisała nam
pogoda, dzięki czemu
mieliśmy zapewnione
codzienne plażowanie i
możliwość korzystania z
kąpieli morskich. Już
pierwszego dnia
zwiedziliśmy okolicę.
Wieczorem
przeanalizowaliśmy
zakres planów zamierzeń
związanych z pobytem na
wycieczce. Osoby
niepełnosprawne
rozplanowały formy
aktywności, tj.
wycieczki, spacery,
ogniska, grill, spacer
na zachód słońca oraz
zajęcia oferowane przez
kadrę merytoryczną:
arteterapia, relaksacja,
zajęcia sportowe,
choreoterapia, itp.
Drugiego dnia pobytu
wybraliśmy się do
Gdańska. Tam
zwiedzaliśmy przepiękną
Starówkę i jej zabytkowe
budowle. Na wszystkich
ogromne wrażenie zrobił
Kościół Mariacki, pomnik
Neptuna oraz cumujący
przy nadbrzeżu statek
piracki. Ulica Mariacka
wprost porażała swoją
urokliwością. Gdańsk
zachwycił nas swoją
architekturą i
niepowtarzalnym
klimatem.
Integracji uczestników
WTZ sprzyjał również
czas spędzany w domkach.
Poprzez wspólne
mieszkanie wszyscy mogli
lepiej się poznać.
Przygotowywanie posiłków
przy wsparciu kadry,
sprzątanie domków,
zmywanie naczyń, czy
pranie własnej bielizny
było dowodem na to, jak
dobrze radzą sobie osoby
niepełnosprawne w
codziennych czynnościach
oraz jak dzielnie
pokonują one różne
bariery. Mieliśmy też
czas na pójście do
sklepów z pamiątkami.
Każdy z nas mógł wybrać
coś miłego dla oka i
przywieźć upominki swoim
bliskim. Dla
wycieczkowiczów
niezapomniany pozostanie
smak pysznych lodów i
mrożonej kawy serwowanej
w upalne dni w
nadmorskich
kawiarenkach.
Każdego wieczora
organizowaliśmy
Konferencje
podsumowujące dzień.
Ostatniego dnia po
śniadaniu, poszliśmy na
pożegnanie morza.
Natomiast po obiedzie
ruszyliśmy w powrotną
drogę do domu. Opaleni i
wypoczęci przywitaliśmy
czekające na nas
rodziny. To był
wspaniały wypoczynek, a
jednocześnie „szkoła
życia”. Miejmy nadzieję,
że powtórzymy go za
rok...




A oto
ja niektórzy uczestnicy
wspominają pobyt w
Stegnie:
Robert P.
„Bardzo dobrze mieszkało
mi się w domku z panem
kierownikiem. Lubiłem
chodzić na plażę. Bardzo
fajna była wycieczka do
Gdańska i zwiedzanie
Starego Miasta. Super
była dyskoteka, mogłem
tańczyć z moją ulubioną
koleżanką i innymi
koleżankami. Mieliśmy
bardzo ładną pogodę i
mogliśmy opalać się na
plaży.”
Katarzyna S.
„Podobały mi się spacery
na plażę oraz wycieczka
do Gdańska, a zwłaszcza
olbrzymi kościół, który
zwiedzaliśmy. Bardzo
lubiłam wieczorne
spotkania oraz rozmowy z
koleżankami. Podobała mi
się dyskoteka, była
fajna muzyka i nie
przeszkodziła nam nawet
burza.”
Jolanta G.
„Wycieczka do Gdańska
była super, pobyt w
katedrze i obrazy, które
tam oglądałam. Na
starówce widzieliśmy
fotografującą się młodą
parę. Grillowanie i
dyskoteka też były
super. Fajnie było
rozmawiać z koleżankami
wieczorami. Piesza
wycieczka do Stegny i
kupowanie pamiątek też
było bardzo fajne.”
Anna D.
„Nie podobało mi się
zachowanie kolegi Mirka,
który wszędzie za mną
chodził i chciał mnie
zamoczyć w morzu. Ale mu
się to nie udało i sam
wylądował w wodzie!
Oczywiście podobał mi
się wyjazd do Gdańska;
dużo tam zobaczyłam.
Fajnie było spać z moją
koleżanką Kasią w jednym
pokoju i gadać do późnej
nocy.”
Beata Ż.
„Podobały mi się domki i
chodzenie nad morze”.
Mirosław K.:
„Mi się podobało to, że
mogłem wykąpać się w
morzu, wycieczka do
Gdańska, dyskoteka i
grill oraz zawody w
tenisa stołowego”.
Przemek P.
„Podobała mi się ogromna
morska woda i plaża”.
Marta K.
„Najbardziej lubiłam
opalać się na plaży”.
Elżbieta Sz.
„Mi podobało się
wszystko!”
Anna G.
„Podobała mi się cała
miejscowość Stegna, w
której mieszkaliśmy i
wycieczka do Gdańska”.
|
|
PROPAGOWANIE ROWERU JAKO
EKOLOGICZNEGO ŚRODKA
LOKOMOCJI |
|
W
ramach projektu
„Propagowanie roweru jako
ekologicznego środka
lokomocji” realizowanego
przez Stowarzyszenie
Pomocy Poszkodowanym w
Wypadkach Drogowych
„Życzliwi Poszkodowanym”
współfinansowanym przez
Starostwo Powiatowe w
Wyszkowie uczestnicy
Warsztatów Terapii
Zajęciowej oraz członkowie
PSOUU Koło w Wyszkowie
wezmą udział w cyklu
szkoleń.
Pierwsze spotkanie
informacyjno-edukacyjne
obyło się w dniu 5 lipca
2010 roku w Warsztatach
Terapii Zajęciowej i
dotyczyło zasad ubiegania
się o kartę parkingową
dla osób
niepełnosprawnych.
Prelegentem był Andrzej
Jastrzębski Naczelnik
Wydziału Komunikacji
Starostwa Powiatowego w
Wyszkowie.
Karta Parkingowa to jedyny
dokument uprawniający
osoby niepełnosprawne do
parkowania na "kopertach"
oraz do niestosowania się
do niektórych znaków
drogowych.
Karta Parkingowa wydawana
jest przez starostę. Za
jej wydanie pobiera
się opłatę w wysokości
ustalonej przez ministra
właściwego do spraw
transportu.
Aby otrzymać
kartę parkingową, należy
złożyć następujące
dokumenty:
kserokopię
orzeczenia o stopniu
niepełnosprawności (należy
mieć ze sobą oryginał do
wglądu) wraz ze
wskazaniem, o którym mowa
w art. 6b ust. 3 pkt 9
ustawy z dnia 27 sierpnia
1997 r. o rehabilitacji
zawodowej i społecznej
oraz zatrudnianiu osób
niepełnosprawnych, tj.
dotyczącym spełniania
przesłanek określonych w
art. 8 ust.1 ustawy z dnia
20 czerwca 1997 r. Prawo o
ruchu drogowym - pkt 9
orzeczenia,
fotografię
(3,5 x 4,5),
wypełniony
wniosek na odpowiednim
formularzu,
potwierdzenie
dokonania opłaty.
Karta parkingowa powinna
być umieszczona za
przednią szybą pojazdu
samochodowego w sposób
umożliwiający jej
odczytanie (odczytanie
pierwszej strony - z
symbolem wózka
inwalidzkiego).
Drugie spotkanie odbyło
się 13 lipca 2010 r. i
dotyczyło bezpiecznego
poruszania się po drogach
i ulicach. Prelegentami
byli Posterunkowa Ewa
Wykowska oraz Aspirant
Mirosław Szydlik z
Powiatowej Komendy Policji
w Wyszkowie – Wydział
Ruchu Drogowego. Po
szkoleniu uczestnicy
otrzymali akcesoria
odblaskowe.
W ramach projektu
planowane są jeszcze
zajęcia z zakresu
udzielania pierwszej
pomocy przedmedycznej oraz
praktyczne zajęcia na
terenie miasteczka ruchu
drogowego przy
wykorzystaniu sprzętu
dostosowanego dla osób
niepełnosprawnych.

PIERWSZA POMOC
PRZEDMEDYCZNA
W dniu 6 września 2010
r. odbyło się szkolenie
„Pierwsza pomoc
przedmedyczna”.
Prelegentem był p.
Edward Piasecki. Na
szkolenie zaproszeni
zostali również rodzice
uczestników WTZ oraz
DCA.


KAŻDY MOŻE JEŹDZIĆ
ROWEREM
Rower to wspaniały
środek lokomocji, jednak
nie wszyscy mogą z niego
korzystać z różnych
przyczyn. Obecnie coraz
częściej na ulicach
naszego miasta można
zauważyć osoby, które
poruszają się na
rowerach trójkołowych.
Są to pojazdy, na
których można jeździć
bez umiejętności
utrzymywania równowagi.
Są przy tym bezpieczne,
wygodne i można szybko
opanować jazdę.
Okazję do spróbowania
swoich sił na rowerze
zarówno dwukołowym jak i
trójkołowym mieli
uczestnicy Warsztatów
Terapii Zajęciowej,
którzy skorzystali z
propozycji
Stowarzyszenia
Poszkodowanym w
Wypadkach
Komunikacyjnych. W
ramach programu pod
nazwą „Propagowanie
roweru jako
ekologicznego środka
transportu” na terenie
miasteczka rowerowego,
odważni i ciekawi nowych
wyzwań uczestnicy
Warsztatów mogli
doświadczyć czegoś
nowego. Chociaż wielu
podopiecznych placówki
jeździ samodzielnie na
rowerze to nie korzysta
z tej umiejętności na co
dzień. Niektórzy jednak
dotychczas z roweru nie
korzystali, a przekonali
się, że oni także są w
stanie poruszać się
samodzielnie na rowerze.
Wiele osób z radością
odkryło przyjemność
poruszania się na
kółkach i panowania nad
rowerem.
Każdy z nas lubi poczuć
wiatr we włosach i
jechać przed siebie.

|
|
WYCIECZKA
DO STEGNY |
W dniach 7-12
czerwca byliśmy na
wycieczce w
Stegnie. Na
wycieczkę oprócz
naszych
uczestników i
kadry WTZ wybrały
się osoby będące
członkami - PSOUU
oraz kilkoro
rodziców
uczestników WTZ.
Łącznie wzięło
udział 53 osoby.
Wszystko zaczęło
się zgodnie z
planem. Już o
godzinie 7:50
wyjechaliśmy
z Wyszkowa. Na
miejsce dotarliśmy
na godzinę 13.00
Celem wycieczki
było poznanie
regionów naszego
kraju, poprawa
komunikacji,
zwiększenie
samodzielności i
integracja
uczestników.
Zamieszkaliśmy w
ośrodku
wypoczynkowym
„Wiking” w
Stegnie. Stegna
leży w
województwie
pomorskim, na
Żuławach
Wiślanych. Jest to
duża wieś.
Miejscowość
posiada wspaniałe
szerokie plaże
z czystym,
przyjemnym
piaskiem. Ośrodek
„Wiking” jest
usytuowany w sercu
sosnowego lasu,
400 m od morza,
tuż przy głównej,
nadmorskiej
promenadzie i
centrum
restauracyjno-handlowym.
W tym roku bardzo
dopisała nam
pogoda, dzięki
czemu codziennie
byliśmy na plaży i
korzystaliśmy z
kąpieli morskich
i słonecznych. Już
pierwszego dnia,
tuż po przyjeździe
i rozpakowaniu
bagaży
zwiedzaliśmy
okolicę. Kolejne
dni upłynęły na
wspólnych
spacerach,
grillowaniu,
dyskotece oraz
zabawach na plaży,
gdzie graliśmy w
piłkę i
budowaliśmy zamki
z piasku.
Integracji
uczestników WTZ
sprzyjał również czas
spędzany w
domkach, gdzie
wszyscy mogli
lepiej
się poznać poprzez
mieszkanie ze
sobą oraz
przygotowywanie
wspólnych śniadań
i kolacji przy
wsparciu
pracowników. W
piątek, dzień
przed odjazdem,
udaliśmy się do
sklepów z
pamiątkami, dzięki
którym każdy z nas
na długo zachowa
wspomnienia z tej
wspaniałej
wycieczki.
Ostatniego dnia,
po śniadaniu,
poszliśmy na
pożegnanie morza.
W sobotę po
obiedzie
ruszyliśmy w
powrotną podróż do
domu. Opaleni,
wypoczęci, trochę
stęsknieni, ale
szczęśliwi
przywitaliśmy
naszych bliskich.
Nad morze
chcielibyśmy
pojechać w
przyszłym roku.
 |
 |
 |
|
Grill |
Kąpiel |
Wspólne
przygotowanie
kolacji |
Wspomnienia
uczestników znad
morza.
Na wycieczce w
Stegnie było
bardzo fajnie.
Mieszkaliśmy w
ośrodku położonym
blisko morza. W
domkach było po
4-6 osób. Wspólnie
przygotowywaliśmy
śniadania i
kolacje. Było
bardzo ciepło.
Podczas pobytu w
Stegnie
chodziliśmy na
spacery do miasta
i na plażę,
kąpaliśmy się w
morzu oraz
opalaliśmy się.
Były różne zabawy,
ogniska i
konkursy,
m.in.:
gra w ping-ponga,
w piłkę, budowanie
zamków z piasku.
Kupiliśmy sobie
dużo pamiątek. Z
wycieczki wróciłam
opalona i
zadowolona.
Anna
Gołębiewska
Wycieczkę
wspominam bardzo
miło. Pogoda nam
dopisywała tak,
więc codziennie
chodziliśmy na
plażę, a tam
opalaliśmy się,
kąpaliśmy,
graliśmy w piłkę,
budowaliśmy różne
budowle z piasku.
Podobały mi się
domki oraz ich
wyposażenie. Każdy
domek był
czysty i zadbany,
składał się
z: łazienki z WC i
prysznicem, dwóch
sypialni, pięknie
zaprojektowanej
kuchni z jadalnią,
gdzie wspólnie
przyrządzaliśmy
śniadanie i
kolację. Był także
telewizor, radio
oraz telefon,
dzięki któremu
mogliśmy się
ze
sobą kontaktować.
Na zewnątrz zaś
był parking, duży
plac zabaw, boisko
do siatkówki,
stoły do tenisa,
wypożyczalnia
rowerów,
biblioteka, gry
zręcznościowe oraz
duża drewniana
altana, w której
urządzaliśmy
dyskoteki i
grille. Ośrodek
otoczony
był lasem,
powietrze było
bardzo świeże.
Najmilej wspominam
dyskotekę na
pożegnanie
połączoną z
grillem. Muzyka
była puszczana z
magnetofonu, który
użyczyła nam pani
prowadząca
ośrodek. Kupiłam
bardzo dużo
fajnych pamiątek.
Tę
wycieczkę na pewno
zapamiętam na
długo…
Marzena
Wasilewska
Nasza wycieczka
była bardzo dobrze
zaplanowana.
Budziliśmy się
około godz. 8, po
czym szybciutko
robiłyśmy drobne
poprawki urody.
Było bardzo
zabawnie,
ponieważ, gdy jest
5 dziewczyn i 1
łazienka to można
się nieźle ubawić.
Gdy już
byłyśmy piękne i
pachnące
szykowałyśmy
śniadanie.
Oczywiście
odżywiałyśmy się
bardzo zdrowo;).
Około godz.11
zaczynałyśmy
prażyć
się na słoneczku i
tak do godz.13.
Nasze pyszne
obiadki jedliśmy w
Ośrodku „Perła” o
godz.14. Po
obiedzie odrobina
odpoczynku i
zaczynaliśmy
szaleństwo gier i
zabaw. Potem była
delikatna kolacja,
następnie toaleta
wieczorna oraz
cisza nocna -,
jeżeli „nocne
wariacje” można
nazwać ciszą.
Najfajniej było
podczas dyskotek.
Jedna z nich była
organizowana z
okazji urodzin
naszego kolegi
Piotrka M. Bardzo
mile wspominam tę
wycieczkę, mam
nadzieję, że każda
następna będzie
tak samo udana.
Katarzyna
Szurawska
Wycieczka do
Stegny była bardzo
udana. W
poniedziałek 7
czerwca przed
godz.8
wyjechaliśmy z
Wyszkowa. Po
dotarciu na
miejsce
rozpakowaliśmy się
i poszliśmy
zwiedzać okolicę.
Stegna jest
pięknym
miasteczkiem.
Korzystając z
ciepłej pogody,
która nam
dopisywała przez
cały pobyt,
codziennie
chodziliśmy na
plażę, a tam:
opalaliśmy się,
pluskaliśmy w
wodzie, graliśmy w
piłkę, budowaliśmy
zamki z piasku.
Podczas opalania
czytałam książki.
W trakcie pobytu
zwiedzaliśmy
miasteczko
m.in.:
kościół oraz inne
ciekawe miejsca.
Chodziliśmy do
sklepu, aby kupić
produkty potrzebne
do przygotowania
śniadania i
kolacji. Mieliśmy
także wolny czas,
dzięki temu
mogliśmy się
nawzajem odwiedzać
w domkach.
Ostatniego dnia
nasz kolega Piotr
M. miał urodziny,
z tej okazji
podarowaliśmy mu
prezent: statek,
kubek oraz
zawieszkę z jego
imieniem. Był
słodki
poczęstunek, a
następnie
dyskoteka. Miło
wspominam jak
poszliśmy
podziwiać zachód
słońca, to był
cudowny widok.
Czas na wycieczce
upłynął szybko,
ale bardzo miło. W
sobotę stęsknieni
za bliskimi, lecz
zadowoleni
wróciliśmy do
domu.
Joanna
Frejnik
 |
 |
 |
 |
|
Stegna 2010 |
Zachód
słońca |
Zwiedzanie |
|
"DROGA
KU NIEZALEŻNOŚCI
ZAWODOWEJ" |
|
W dniach od 15 do 19 lutego oraz od 22 do 25
lutego 2010 roku 8
uczestników Warsztatów
Terapii Zajęciowej oraz 2
osoby spoza placówki brały
udział w projekcie „Droga
ku niezależności
zawodowej”
współfinansowanym ze
środków Unii Europejskiej
w ramach Europejskiego
Funduszu Społecznego
realizowanego przez
Warszawskie Koło Polskiego
Stowarzyszenia na Rzecz
Osób z Upośledzeniem
Umysłowym.
Celem
szczegółowym projektu
jest:
• podniesienie poziomu
kompetencji kluczowych
Osób Niepełnosprawnych
Intelektualnie
wymaganych z punktu
widzenia rynku pracy
• podniesienie poziomu
zawodowych umiejętności
praktycznych Osób
Niepełnosprawnych
Intelektualnie.

▲
Samospełniająca
się
przepowiednia,
oczekiwania,
dzień 1 |
W dniach
15,16,17,18,19
oraz 22 luty
2010 r. w
Gościńcu „Pod
Jesionem” w
Wyszkowie
odbyły
się warsztaty
grupowe w zakresie
umiejętności
społeczno-zawodowych.
Warsztaty
grupowe
pozwoliły
podnieść
aktywność
zawodową osób z niepełnosprawnością
intelektualną i
nabyć przez nich
w pewnym
zakresie
kompetencje
społeczno-zawodowe
ważne z punktu
widzenia
samorealizacji,
rozwoju
osobistego,
wzmocnienia
poziomu
aktywności w
dążeniu do
pełnienia roli
aktywnego
członka
społeczeństwa
oraz roli
pracownika. |
▼ Uroczyste
rozpoczęcie
szkolenia,
dzień 1
 |

▲ Mocne strony
dzień 2
Kamienie
▼
 |
Analiza miejsc
pracy ▼

▲ Świat zawodów
▲
dzień 3
▼Przerwa kawowa
▼ Rynek pracy

▲ Identyfikacja
szans i zagrożeń
|

▲ Komunikacja
dzień 4
Podsumowanie,
ewaluacja
▼
 |

▲
Metody
aktywnego
poszukiwania
pracy
dzień
5 |
Warsztaty
obejmowały
między
innymi
takie
zagadnienia
jak:
komunikacja
interpersonalna,
samoocena,
identyfikacja
własnych
możliwości,
umiejętności
i
potencjału,
określania
swoich
potrzeb,
planowania,
poruszania
się po
rynku
pracy,
zagrożeń
i szans
związanych
z
zatrudnieniem,
sposobów
aktywnego
poszukiwania
pracy,
autoprezentacji
w
zakresie
rozmowy
kwalifikacyjnej,
samostanowienia.
Warsztaty
były
prowadzone
przez
dwóch
trenerów.
Następnie
w dniach
od 23-25
lutego
2010
roku
odbyły
się
indywidualne
konsultacje
z
psychologiem
(2
godziny),
którego
zadaniem
było,
m.in.
określenie
poziomu
|
▼ Sieć
kontaktów
dzień 5
 |
kompetencji społecznych,
które przyczynią się do
skutecznej interakcji z
otoczeniem.

▲
Sztuka
prowadzenia
rozmowy
kwalifikacyjnej
dzień 5

▲
Odpowiedzialność,
podejmowanie
decyzji
dzień 6 |
Odbyły
się
również
indywidualne
konsultacje
z
doradcą
zawodowym
(6
godzin),
których
celem
było,
m.in.
określenie
preferencji
i
predyspozycji
zawodowych
Osób
Niepełnosprawnych
Intelektualnie,
diagnozowanie
potrzeb
szkoleniowych,
przygotowanie
Indywidualnych
Planów
Działania
zawierających
bilans
mocnych
i
słabych
stron
Osób
Niepełnosprawnych
oraz
strategie
wsparcia
w
problematycznych
obszarach.
Doradcy
zawodowi
na
podstawie
przeprowadzonych
konsultacji
z
Osobami
Niepełnosprawnymi
Intelektualnie
oraz
analizy
dokumentacji
poszkoleniowej
przygotowali
opinie
referencyjne
do
odbycia
stażu
dla
wszystkich
Uczestników
projektu.
W naszym
module
do
odbycia
3
miesięcznego
stażu
(około
420
godzin)
został
wytypowany
p. Piotr
Jarka.
Odbędzie
staż
jako
pomoc
sprzedawcy
w
okresie
marzec -
maj 2010
r. przy
indywidualnym
wsparciu
trenera
pracy w
sklepie
„M-3
A.J.
Jackiewicz
s.c.”
ul.
Białostocka
8A,
07-200
Wyszków. |
|
|
 |
Kadra
realizująca
projekt w
Wyszkowie:
-
Koordynator: Urszula
Mikołajczyk
-
Trener
szkoleniowiec: Anna
Serafińska i Marek
Rosłoniec
-
Doradca zawodowy:
Małgorzata
Arbaszewska, Barbara
Bruzda, Marzena
Cieślak
-
Psycholog: Marek
Rosłoniec
-
Trener pracy:
Krzysztof Frejnik
 |
◄
Autoprezentacja |
 |
 |
Spotkanie
z
koordynatorem
► |
 |
|
KONFERENCJA
PODSUMOWUJĄCA PROJEKT
"WSPARCIE OSÓB
NIEPEŁNOSPRAWNYCH
INTELEKTUALNIE (OSOBY Z
ZESPOŁEM DOWNA ORAZ Z
UPOŚLEDZENIEM W STOPNIU
GŁĘBOKIM)" |
|
26.02.2010 rok Akademia
Pedagogiki Specjalnej w
Warszawie
W dniu 26 lutego
2010 roku w Akademii
Pedagogiki Specjalnej w
Warszawie wzięliśmy
udział w konferencji
podsumowującej projekt
„Wsparcie osób
niepełnosprawnych
intelektualnie (osoby z
zespołem Downa oraz z
upośledzeniem w stopniu
głębokim)” W programie
konferencji nie zabrakło
również akcentu z Koła
wyszkowskiego. Kierownik
WTZ Marek Rosłoniec
wystąpił w punkcie
„Dobre praktyki – z
doświadczeń Punktów
Aktywizacji, wnioski i
rekomendacje. Poruszył
trzy kwestie: wpływu
realizacji projektu na
codzienna pracę WTZ,
odbioru przez
Uczestników WTZ
biorących i nie
biorących udział w
projekcie oraz sukcesów
i porażek. Wystąpił
również p. Konrad Bączek
– były uczestnik WTZ.
Fragment
wypowiedzi:
„I.
Punkty Aktywizacji zazwyczaj mieściły się w placówkach kół terenowych
prowadzonych przez
Stowarzyszenie, między
innymi w takich jak
Warsztat Terapii
Zajęciowej.
Jak realizacja projektu wpływała na codzienną pracę WTZ?
Z jednej strony utrudniała bieżącą pracę placówki ponieważ związane to
było z:
1. Koniecznością
zapewnieniem sal do
pracy dla: doradcy
zawodowego, psychologa a
czasami trenera pracy,
jak również
zoorganizowanie dostępu
do urządzeń typu ksero
czy komputer z drukarką.
2. Również musieliśmy
przeorganizować
codzienną rehabilitację
uczestników WTZ ponieważ
część z nich brała
udział w projekcie.
3. Spotkania z doradcą
zawodowym i psychologiem
być może miały by inny
wymiar społeczny, gdyby
odbywały się poza
placówką. Placówka
dawała pewien komfort i
bezpieczeństwo ale
wyjście do innych
instytucji, w inne
miejsce pozwoliłoby
szlifować umiejętności
społeczne,
mobilizowałyby do
aktywności. Z kolei w
placówce można było
bezpiecznie odreagować
wysiłek, trud, sytuacje
konfliktowe.
Z drugiej strony Punkty Aktywizacji mieszczące się właśnie w placówkach
kół terenowych:
1. Były dla przyszłych
pracodawców, u których
miały odbyć się praktyki
- instytucją
rozpoznawalną na
lokalnym rynku i godną
zaufania, z którą można
tego typu zadanie
wykonać bez obaw.
2. Korzyścią było
również to, że pośrednio
wzbogaciła się kadra
placówki o
poszczególnych
specjalistów. Takie
zadania jak poszukiwanie
miejsc do odbycia
praktyk zawodowych
zaowocowały nowymi
kontaktami z
pracodawcami. Wzbogacił
się więc nasz rejestr
kontaktów do
wykorzystania w
przyszłości.
3. W placówce wytworzyła
się atmosfera udziału w
wielkiej rzeczy, w
wielkim i ciekawym
przedsięwzięciu, została
poszerzona perspektywa
widzenia rehabilitacji.
Jak również przełożyło
się to na stosunek
terapeutów do
rehabilitacji zawodowej
osób z
niepełnosprawnością
intelektualną. Poprzez
odbywanie praktyk
zawodowych a przede
wszystkim zatrudnienie
osoby niepełnosprawnej
na otwartym rynku pracy
(stanowiska pomocnicze)
jest żywym dowodem na
sens i celowość
prowadzenia
rehabilitacji w kierunku
zatrudnienia.
4. Każdy ze specjalistów
poprzez swoją pracę
pozostawił w placówce
część swojego
doświadczenia.
5. Ponadto w ramach
Warsztatów dla Rodziców
zorganizowaliśmy
spotkania, na które
zaprosiliśmy
przedstawicieli Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych,
Urzędu Pracy czy też
Prawnika, podczas
których mogliśmy
rozmawiać, m.in. na
takie tematy jak obawa o
utratę renty socjalnej.
Z tych spotkań
warsztatowych korzystali
również inni rodzice,
nie tylko tych których
syn/córka brali udział w
projekcie.
6. Ważna rolę odgrywał
również punkt
konsultacyjny dla rodzin
osób niepełnosprawnych
intelektualnie, który
zapewniał ciągłe
wsparcie doradcze,
informacyjne,
psychologiczne.
7.Warsztat mógł
obserwować i włączać się
w coraz to doskonalsze
metody pracy z osobą z
niepełnosprawnością
intelektualną.
(tworzenie
Indywidualnych Planów
Działania opartych na
możliwościach, mocnych
stronach ONI, wsparcie
dorosłych osób z
niepełnosprawnością
intelektualną poprzez
trenera pracy)
Zastanawiając
się i ważąc gdzie jest
więcej plusów a gdzie
minusów, czy Punkty
Aktywizacji powinny się
mieścić w placówkach
terenowych czy też nie,
należy wziąć bodaj
najważniejszy punkt tych
wyliczeń, że każdy
projekt ma to do siebie,
że prędzej czy później
się kończy. Gdyby
projekt realizowała
jakakolwiek firma, która
wynajmowałaby na ten
cel, m.in. sale, w
których uczestnicy
nabywali kompetencje
społeczno-zawodowe zanim
poszli na praktyki a
później w tychże salach
trenowali i otrzymywali
wsparcie. To po
zakończeniu projektu
drzwi do tych sal
zostałyby zamknięte dla
naszych osób
niepełnosprawnych. Nasze
placówki jak na razie są
otwarte i pomimo, że
osoba niepełnosprawna
zakończyła projekt a w
naszym przypadku jedna
osoba została
zatrudniona na otwartym
rynku pracy i uwierzcie
mi Państwo, że
regularnie przynajmniej
raz w tygodniu nas
odwiedza, żeby
porozmawiać o swoich
obecnych sukcesach ale
też i o tym z czym jej
jest trudno i źle. Można
więc powiedzieć, że
pomimo zakończenia
projektu i zakończenia
finansowania kadry nasze
drzwi są nadal otwarte i
nadal osoba
niepełnosprawna może
liczyć na pomoc
pracownika Warsztatu.
II.
A jak projekt był
odbierany przez
uczestników Warsztatu
biorących udział w
projekcie?
Na początku z
niepewnością,
ciekawością, później z
zaangażowaniem i
entuzjazmem. Natomiast
jeżeli chodzi o
koleżeństwo z Warsztatu,
które nie zgłosiło się
do udziału w projekcie
to po pewnym czasie,
codzienne niezmordowane
pukanie do drzwi
Kierownika i powtarzanie
jak mantrę „Kiedy ja
będę mógł/mogła też
wziąć udział w
projekcie?”
III. Jaki był nasza
największy sukces –
porażka?
Otóż naszym największym
sukcesem było
doprowadzenie do
zatrudnienia na otwartym
rynku pracy jednej z
dziesięciu osób
biorących udział w
projekcie. A największa
porażką to odpowiem
przewrotnie, że to, iż
doprowadziliśmy do
zatrudnienia tylko jedną
osobę. Sukcesów jest
wiele. Każda z osób
niepełnosprawnych na
swój sposób i dla każdej
z osób co innego było
miarą sukcesu.
Dla jednej z osób
niepełnosprawnych
sukcesem było
spróbowanie pracy w
wymarzonym miejscu, dla
drugiej nabranie wiary
we własne możliwości i
umiejętności, dla
następnej pokonanie
własnej nieśmiałości. Z
mojego punktu wiedzenia
ważne jest również to,
że cały czas pomimo
zakończenia projektu
korzystają z tego czego
się nauczyli i
doświadczyli, że mogą w
większym stopniu
korzystać ze wszystkich
przejawów życia
społecznego i
zawodowego.
Dla skuteczniejszego
realizowania zadań WTZ
nieodłączne jest
zatrudnienie trenera
pracy.
Teraz chcę Państwu przedstawić p. Konrada, który pracuje w piekarni jako
pomocnik cukiernika.
Pierwszą umowę w 2009
roku otrzymał na okres 4
miesięcy. Aktualnie
pracuje już 6 miesiąc i
ma zawartą umowę na czas
określony, na 1 rok.
Przyjechał dzisiaj na konferencję aby w kilku zdaniach podzielić się
swoimi refleksjami na
temat nowej roli, którą
ma okazję doświadczać a
mianowicie roli
pracownika.”
Marek Rosłoniec
Wystąpienie p. Konrada Bączka
„Jadąc tu na spotkanie z Państwem
chciałem opowiedzieć
Wam, jak doszedłem do
celu, żeby pracować
między zdrowymi ludźmi.
Droga była długa i
niepewna ponieważ my,
ludzie niepełnosprawni
jesteśmy mało zauważani.
Nie liczą się z nami ludzie zdrowi, bo oni myślą, że oni są zdrowi i
więcej umieją, ale
bardzo się mylą. My,
ludzie niepełnosprawni,
obojętnie z jakim
schorzeniem, mamy różne
zdolności i
umiejętności. Potrafimy
docenić czyjeś starania
i doceniamy ludzi
zdrowych. Chcielibyśmy,
żeby i nas zauważano na
rynku pracy, nie jako
osoby chore, a zdolne i
takie, które potrafią
się ze swoich obowiązków
wywiązywać. Jest jeszcze
jedna sprawa, że my,
osoby niepełnosprawne
mało zarabiamy, bo mówi
się, że mamy renty. A te
świadczenia nie
starczają nam na
normalne życie, bo
trzeba dodatkowo, m.in.
wykupić lekarstwa a z
niektórych wizyt
lekarskich musimy
skorzystać prywatnie.
Chcąc dorobić, to nie
znaczy, że nie potrzebna
nam renta. To nie jest
prawdą, bo jest tylu
ludzi, którzy nie mają
za co wykupić lekarstw,
bo nie starcza nam na
inne podstawowe
potrzeby. Nie chcą
przyjąć nas do pracy, bo
on czy ona jest taka czy
taka, on nie da rady,
itd: Ja w
imieniu wszystkich osób
niepełnosprawnych mówię:
nie dajmy się, ponieważ
jesteśmy osobami
żyjącymi i chcemy żyć
tak jak inni. Tak jak
inni chcemy pracować i
się realizować.
Kończąc to przemówienie chciałbym podziękować swemu pracodawcy, który nie
zważał na to, że jestem
osobą niepełnosprawną,
tylko dał mi szansę.
Powinno być dużo takich
ludzi. Dziękuję
najbardziej za tą pracę
, bardzo drogim mi
osobom, którym to
zawdzięczam, bo
prowadzili mnie tą drogą
i wspierali, w dążeniu
do zatrudnienia.
Przechodzili ze mną
niepewność, czy uda mi
się.
A te osoby to: pani Joanna Kulesza - trener pracy, pani Anna Serafińska -
doradca zawodowy, pan
Kierownik WTZ Marek Rosłoniec i pani
Urszula Mikołajczyk. Oni
byli i są przy mnie
kiedy potrzebuję ich
pomocy.”
Konrad Bączek
Oprócz naszego
wystąpienia na
konferencji pozostał
trwały ślad w postaci
wypowiedzi oraz zdjęcia
p. Konrada podczas
wykonywania pracy,
zamieszczony w Raporcie
podsumowującym projekt
(str.47).

|